|
Nie komentuję raczej informacji z Onetu, tym razem zrobię wyjątek. I to nie dlatego, że była to informacja o liście chorzowskiej posłanki Marii Nowak do księży w jej okręgu wyborczym. Wiadomość o tym, że poseł Nowak poprosiła księży o modlitwę w swojej intencji wywołała komentarze świadczące o stopniu zaczadzenia umysłów fobią antykatolicką. To, co przeczytałem, spełnia wszystkie wymogi tego, co postępowcy nazywają „mową nienawiści” i za co chcą karać. Jestem jednak dziwnie spokojny, że nikt plujących na Kościół Katolicki o mowę nienawiści nie oskarży. Co innego w odwrotną stronę.
|