|
Ostatnio pisząc o problemach służby zdrowia, wskazałem na pozostałości mentalności komunistycznej wśród naszych elit politycznych. Nie minęło kilka dni, a poczułem się jak w głębokim PRL-u. Stało się to za sprawą bezprzykładnej nagonki, jaką urządzono na dwóch historyków, którzy ośmielili się zajrzeć do tego, co zostało w IPN z teczki Wałęsy i napisać o tym książkę.
|